Tytuł powyżej to temat dzisiejszego posta.Każdy mówi że tęsknota to tylko słowo,a może ten ktoś poprostu nigdy nie miał doczynienia z tym uczuciem..to niby uczucie..ale dla mnie to część mojego życia,to jest strata najbliższych mi osób.Czemu taki post?Poprostu wiem że jest warty uwagi i chcę żebyście poczuli to co czuje ja w tym momencie..czyli poprostu prawdziwą tęsknotą;to nie jest mi obojętne słowo,jest ono wymawiane przeze mnie codziennie więc nie jest byle jakie..czuje się z tym żle,mnie i najbliższe mi osoby dzielą kilometry,to jest niesprawiedliwe gdyż nie które osoby narzekają na 10 km a co mam powiedzieć ja?Że jest mi z tym dobrze,że dzieli mnie 1000 kilometrów?!Niby pare kilometrów ale dla mnie to jest jak drugi koniec świata..nikt nic na to nie poradzi..poprostu w głębi duszy trzeba mieć tylko nadzieje że te kilometry kiedyś połączą,i da się nadrobić zaległy czas.
Faktycznie,tych osób nie mam na codzień,ale jednak mam,bo najważniejsze osoby zajmują całe moje serce,bez nich tego serca by nie było,bez nich nie byłabym sobą,bez nich byłabym nikim..ludzie mówią że przesadzam,że to wszystko szybko minie,z jednej strony może i mają racje ale tego uczucia nie da się zapomnieć,tęsknota była jest i będzie.
Nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy to uczucie minie,tylko czas..zostało jeszcze sporo czasu..niby trzeba się z tym pogodzić,nie da się,budząc się codziennie rano i myśląc o nich w myśli pozostaje mi zawsze jedno "Nie Natalia,dzisiaj ich nie zobaczysz" poprostu strasznie jest mi żle z tym i mam nadzieje że nie musze tego powtarzać.
Kończąc ten temat mam nadzieje że kiedyś poprostu tych kilometrów nie będzie,że znikną,już na zawsze..poprostu wtedy to słowo nie będzie miało wstępu do mojego życia.
Mam nadzieje że staraliście zrozumieć to niezwykłe dla mnie uczucie.
Dziękuje za uwage i zapraszą na nowe już w krótce posty!:)
xoxo,Natalia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz